Holandia bierze GlobalEye, WZL-2 rozmawia z Saabem
12 września, 2026Holandia i Szwecja podpisały 10 września 2026 r. list intencyjny w sprawie zakupu jednego samolotu wczesnego ostrzegania i dowodzenia Saab GlobalEye dla holenderskich sił zbrojnych. Tego samego dnia na targach MSPO w Kielcach Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 podpisały z Saabem list intencyjny dotyczący możliwej współpracy przy polonizacji, obsłudze i wsparciu systemów wczesnego ostrzegania, w tym GlobalEye. To dwa różne rodzaje zdarzeń i warto je od siebie oddzielić.
Decyzja państwowa: Holandia i Szwecja
Holenderski samolot ma trafić do kraju około 2031 r., a od 2028 r. holenderskie załogi mają korzystać z trzech szwedzkich GlobalEye we wspólnej puli. Resort obrony w Hadze przedstawia zakup jako część zastępowania starzejącej się floty AWACS użytkowanej przez NATO. Kontrakt z producentem nie został jeszcze zawarty, a Saab zaznacza, że nie otrzymał formalnego zamówienia.
Konstrukcja jest tu ciekawsza niż sama liczba maszyn. Jeden samolot nie tworzy zdolności operacyjnej — tworzy ją dopiero udział we wspólnej puli, wraz ze szkoleniem, obsługą techniczną i dostępem do maszyn partnera. To model, który w Europie przybiera na znaczeniu: zamiast kompletnej floty narodowej, wkład do zasobu użytkowanego wspólnie.
Wątek polski: list intencyjny, nie zamówienie
Podpisany w Kielcach dokument jest listem intencyjnym między spółką obsługową i producentem. Nie jest decyzją Ministerstwa Obrony Narodowej ani Agencji Uzbrojenia, nie ustala zakresu zakupu, nie rezerwuje środków i nie wynika z rozstrzygniętego postępowania. Jego znaczenie polega na czymś innym: wskazuje, że gdyby taki zakup doszedł do skutku, producent widzi polskie zaplecze obsługowe jako miejsce polonizacji i wsparcia eksploatacji. W praktyce dokumenty tej klasy są elementem działań handlowych i tak należy je czytać.
Dlaczego temat wczesnego ostrzegania wraca
Polskie Siły Powietrzne eksploatują samoloty Saab 340 AEW, których resursy techniczne zbliżają się do wyczerpania — liczby egzemplarzy nie podajemy, dopóki nie potwierdzimy jej w materiałach wojska. Równolegle wycofywana jest sojusznicza flota AWACS. Powstaje więc luka, którą kilka państw europejskich zamyka w tym samym czasie i tymi samymi środkami.
Zmieniają się też wymagania. Samolot wczesnego ostrzegania projektowano do wykrywania szybkich samolotów bojowych na dużych wysokościach. Dziś głównym problemem są obiekty małe, wolne i lecące nisko: drony rozpoznawcze, amunicja krążąca, pociski manewrujące. Wykrywanie takich celów na tle terenu wymaga innej czułości i innego przetwarzania sygnału, a prowadzenie przeciwdziałania — wymiany danych w czasie zbliżonym do rzeczywistego z obroną powietrzną i lotnictwem myśliwskim.
Kontekst dla Polski
Rosnące grono europejskich użytkowników jednej platformy zmienia rachunek na korzyść wspólnej logistyki, szkolenia i dostępności części. To argument techniczny, nie polityczny, i dotyczy każdej platformy o dużej złożoności. Nie oznacza natomiast, że wybór został dokonany.
Droga od listu intencyjnego do kontraktu prowadzi przez określenie wymagań operacyjnych, wpisanie zdolności do planu modernizacji technicznej, zabezpieczenie finansowania i postępowanie prowadzone przez Agencję Uzbrojenia. Dopiero na tym etapie warto rozmawiać o liczbach i terminach. Do tego czasu użyteczne pozostaje jedno pytanie: czym Polska zamierza zastąpić zdolność wczesnego ostrzegania po wyczerpaniu resursów obecnych maszyn i w jakim horyzoncie czasowym.
Źródła
- Ministerstwo Obrony Holandii, „Nederland tekent overeenkomst met Zweden voor aanschaf GlobalEye”, 10.09.2026, defensie.nl.
- Saab, komunikat o holenderskim zamiarze zakupu GlobalEye, 09.2026.
- ZBiAM, „MSPO 2026 – WZL Nr 2 S.A. oraz Saab podpisują list intencyjny”, 10.09.2026, zbiam.pl.
Opracowanie własne redakcji Wylatani.
Fot. Nick (Flickr) / Wikimedia Commons, licencja CC BY 2.0 — Saab GlobalEye (zdjęcie ilustracyjne)


