Lasery przeciw śmigłowcom ratunkowym. CAA ostrzega

Lasery przeciw śmigłowcom ratunkowym. CAA ostrzega

12 września, 2026 0 przez michaldybowski

Brytyjski urząd lotnictwa cywilnego i organizacja Air Ambulances UK zaapelowały 10 września 2026 r. o zaprzestanie oślepiania laserami załóg śmigłowców ratunkowych. Apel padł w tygodniu poświęconym śmigłowcowej służbie ratunkowej i został poparty danymi, które trudno uznać za marginalne.

Skala zjawiska

W 2025 r. odnotowano 94 zdarzenia z użyciem lasera wobec śmigłowców ratunkowych, a w pierwszym półroczu 2026 r. — 35. Brytyjskie śmigłowce medyczne wykonują ponad 135 lotów dziennie, zwykle z jednym pilotem na pokładzie. Ta ostatnia liczba jest w całej sprawie najważniejsza: brak drugiego pilota oznacza, że nie ma komu przejąć sterów w chwili, gdy jedyna osoba pilotująca traci widzenie.

Dlaczego wskaźnik laserowy jest groźny w kabinie

Problem nie polega głównie na uszkodzeniu oka, choć i takie następstwa są możliwe. Wiązka rozprasza się na oszkleniu kabiny i zamienia je w świecącą powierzchnię, co daje trzy nakładające się skutki:

  • olśnienie — czasowa utrata zdolności widzenia szczegółów, w tym wskazań przyrządów,
  • obraz szczątkowy utrzymujący się po zgaśnięciu wiązki,
  • rozproszenie uwagi w fazie lotu, w której jej koszt jest najwyższy.

Loty ratunkowe odbywają się często po zmroku, na małej wysokości, do lądowisk przypadkowych — na polu, boisku, ulicy. Oko zaadaptowane do ciemności jest wtedy najbardziej wrażliwe, a margines czasu na korektę najmniejszy. Uraz oka może dodatkowo wyłączyć pilota z pracy na dłużej, co w małym zespole oznacza ograniczenie gotowości całej załogi.

Sankcje i wykrywalność

W Wielkiej Brytanii za skierowanie lasera na statek powietrzny grozi do pięciu lat pozbawienia wolności oraz grzywna bez górnej granicy. Rośnie także wykrywalność: kamery pokładowe śmigłowców, w tym głowice obserwacyjne, pozwalają policji ustalić miejsce, z którego padła wiązka.

Kontekst dla Polski

Zjawisko nie jest brytyjską specjalnością. Oślepianie załóg laserami zgłaszają także polscy piloci, w tym w lotach ratunkowych i w lotnictwie ogólnym. Świadomie nie podajemy tu polskich liczb — dane o zgłoszeniach zdarzeń lotniczych prowadzi Urząd Lotnictwa Cywilnego, a własne statystyki ma Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. O oba zestawy zwracamy się do instytucji i opublikujemy je wtedy, gdy będą potwierdzone.

Warstwa prawna jest natomiast jasna: polskie prawo lotnicze zakazuje działań utrudniających ruch lotniczy i zagrażających bezpieczeństwu statku powietrznego, a zachowanie polegające na oślepianiu załogi mieści się w tej kategorii niezależnie od tego, czy sprawca traktował je jako żart. Wartość brytyjskiego apelu polega właśnie na tym, że przenosi rozmowę z intencji sprawcy na skutek dla załogi i pacjenta.

Źródła

  • UK Civil Aviation Authority, „Dangerous laser attacks on air ambulance helicopters must stop say regulator and charity”, 10.09.2026, caa.co.uk.
  • Sygnał: AeroTime, 10.09.2026.

Opracowanie własne redakcji Wylatani.

Fot. Captain Galaxy / Wikimedia Commons, licencja CC BY 4.0 — śmigłowiec Air Ambulance, Anglia, czerwiec 2026 (zdjęcie ilustracyjne)